Valve i HTC chwalą się nowym produktem. Poznajcie Vive cz.1

Valve i HTC chwalą się nowym produktem. Poznajcie Vive cz.1

Valve, producent oprogramowania oraz właściciel platformy Steam wraz z firmą HTC, zajmującą się produkcją telefonów połączyły siły. W wyniku wspólnych działań światło ujrzał Vive. Co to takiego? Zaraz się przekonacie. Jednak zacznijmy od początku.

Dawno, dawno temu… a nie, czekaj, to nie ta bajka

Jeszcze przed zawiązaniem, jak się później okazało, całkiem owocnej współpracy, firma Valve już w 2012 roku pracowała nad rozwiązaniami dotyczącymi wirtualnej rzeczywistości. Jej założyciele skupili się m.in. na stworzeniu prostego systemu złożonego z pojedynczego ekranu oraz kamery (zbudowanego na wzór Oculus Rift, o którym już pisaliśmy na łamach Rabbit Form).

HTC

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

HTC do roku 2013 pozostawało firmą bezpośrednio związaną z telefonami komórkowymi. Jej właściciele pragnęli jednak czegoś więcej. Dostrzegli bowiem niebywały potencjał, jaki kryje się w wirtualnej rzeczywistości. Chcieli, aby ten obszar stał się kolejnym, w którym firma odniesie sukces. Do tego celu zarząd powołał zespół odpowiedzialny za rozwój wspomnianej technologii. Pierwszym projektem tego jeszcze niewielkiego zespołu była kamera, z bliska wyglądająca niczym peryskop łodzi podwodnej.

HTC Vive 2

To była jedynie rozgrzewka

Ich głównym celem było stworzenie Vive, czyli prawdziwego zestawu do „obcowania” z wirtualną rzeczywistością. Pierwszym problemem, który pojawił się na ich drodze był dobór oprogramowania. HTC nie chciało stawiać na rozwiązania dostępne już na rynku. Ich ambicją było posiadanie czegoś oryginalnego, co pozwoliłoby wyróżnić się na tle konkurencji. A szansa na to pojawiła się już po pierwszy zetknięciu z Valve.

Podpisanie porozumienia to dopiero pierwszy krok

Do tej pory Valve nawet nie śniło o budowaniu własnego zestawu. Firma skupiała się na pracy dla innych producentów. Jak widać, spotkanie z HTC wiele zmieniło. Współpraca ledwo się zaczęła, a już pojawił się pierwszy problem. Który system śledzenia wybrać? Postawić na trochę przestarzały, ale pewny „dot tracking” czy skupić się na rozwoju i zainwestować z „laser tracking”? Po burzliwych naradach i rozważeniu wielu „za i przeciw” obie firmy zgodziły się, że na tej technologii nie można oszczędzać. Jak pewnie się domyślacie – postawiono na laser.

HTC Vive 3

To nie tylko gogle

[clickandtweet handle=”” hashtag=”VR” related=”RabbitForm” layout=”” position=””]Poza okularami – pad, czy jak kto woli – kontroler, jest drugim najważniejszym czynnikiem. [/clickandtweet]W tej kwestii również firmy nie poszły na łatwiznę. Odeszły od projektowania typowych kontrolerów, takich jak te oferowane np. przez Sony czy Microsoft i postawiły na rozwiązanie dedykowane. Po pierwsze miało być wygodnie i intuicyjnie, bez zbędnych przycisków i komplikacji.

Zobacz również: Wirtualna rzeczywistość w służbie architektury

6 miesięcy później

Już tak krótki okres współpracy zaowocował powstaniem pierwszej próbnej wersji sprzętu. Firmy postanowiły, że podzielą się wynikami wspólnej pracy z grupą starannie wyselekcjonowanych „testerów”. Prezentacja nowego produktu wyszła firmom na dobre. Otrzymane opinie pozwoliły poprawić wszystkie „niedoróbki” i stworzyć pełnoprawny produkt dopasowany do oczekiwań konsumentów. W wyniku spotkania z testerami firmy zrezygnowały z produkowania sprzętu w wielu wariantach. Postawiły na jeden, uniwersalny produkt, bez niepotrzebnych gadżetów i udziwnień.

Jak Vive odnalazło się na rynku? O tym przeczytacie w kolejnym artykule.

Autor: Mateusz Winkler



Profesjonalnym copywriter i marketingowiec z ogromnym zamiłowaniem do tworzenia dobrego contentu, tekstów sprzedażowych oraz e-mail marketingu. Po godzinach maniak, nowych technologii i pro-wrestlingu (tak, tak - wiem, że jest udawany) :)


One thought on “Valve i HTC chwalą się nowym produktem. Poznajcie Vive cz.1

Komentowanie jest wyłączone.