Roboty edukacyjne: druk 3D odczarowuje robotykę

Roboty edukacyjne: druk 3D odczarowuje robotykę

Ostatnią dekadę swojego życia Reiner Schmidt, inżynier z Hamilton w Ontario, poświęcił najróżniejszym rodzajom robotów. To wciągnęło go tak bardzo, że w maju br. wraz z innym entuzjastą robotyki, Justinem Policarpio, postanowił otworzyć firmę produkującą roboty edukacyjne.

Roboteurs, bo tak nazywa się przedsiębiorstwo założone przez Schmidta i Policarpio oferuje m.in. „Printabots” – roboty, które zaprojektowano tak, aby stanowiły pomoc naukową w zaznajamianiu się z podstawami robotyki. Linia „Printabots” to cztery rodzaje robocików: Grippy Bot, QuadraPed, Dunny Deet oraz Arty Bot. Projekt każdej z tych „kreaturek” opiera się na całkiem zresztą słusznym założeniu, że uczeń zmuszony do kreatywności nauczy się więcej.

Roboty Printabots
Reiner Schmidt wyjaśnia, że inspiracją dla stworzenia QuadraPeda i jego trzech kumpli byli sami uczniowie.

Odwiedzając szkoły ciągle spotykałem uczniów, którzy poznawali tajemnice robotyki ślęcząc przez cały okres nauki nad jedną i tą samą platformą. Pomyślałem, że potrzebna jest im różnorodność, tak bardzo pomocna w zdobywaniu umiejętności krytycznego i logicznego myślenia. Stąd też pomysł na cztery roboty edukacyjne.

Funny Feet
Wszystkie pliki konieczne do wydrukowania „Printabots” zostały za darmo udostępnione na Thingiverse. Osoby bez dostępu do drukarki 3D mogą zamówić wszystkie potrzebne elementy, aby złożyć je samodzielnie w zaciszu domowym. Ciała robocików to jednak nie tylko druk 3D, ale połączenie tego ostatniego z silnikiem, baterią oraz mikrokontrolerem, czyli elementami zestawu, który można z kolei zakupić na stronie producentów. Do montażu robotów nie są potrzebne żadne dodatkowe elementy, ponieważ zostały one zaprojektowane na zasadzie klocków Lego.

Grippy Bot
Printabots Mini Kit to wydatek rzędu 69,99$. Chętni muszą jednak poczekać – roboty już się wyprzedały. Twórcy zapewniają jednak, że właśnie pracują nad rozwojem projektu i uzupełnieniem zapasów. Nieustannie wymyślają i opracowują sposoby by zachęcić studentów do robotyki i automatyki.

A teraz spójrzcie na QuadraPeda. Gdyby nie dość rażący oczy pomarańczowy kolor, to czworonożne stworzenie wyglądałoby, jak coś, co właśnie wypełzło z zarośli. Po jego zmontowaniu przekonamy się, że nie tylko potrafi chodzić, ale radzi sobie również ze wspinaczką po schodach.

QuadraPed
Źródło: 3dprint.com

Autor: Maciej Combrzyński – Nogala