Raytheon wykorzystuje druk 3D do tworzenia rakiet

Raytheon wykorzystuje druk 3D do tworzenia rakiet

Druk 3D to technologia, która szybko przyjęła się w szeroko pojętym świecie produkcji. Jest tańsza i pozwala w wydajniejszy sposób wytwarzać produkty. Czy to dla hobbystycznych zastosowań czy też w przeróżnych gałęziach przemysłu – technologia ta zyskuje coraz większe uznanie. Widzieliśmy już drukowane części do rowerów, samochody czy też motocykle. Teraz za sprawą pewnej firmy zza oceanu mamy do czynienia z rakietą, w większości powstałą dzięki technologii druku 3D. 

Raytheon Company, to mieszczący się w Waltham w stanie Massachusetts, jeden z czołowych koncernów zbrojeniowych świata. Od ponad 90 lat dostarcza szeroko pojętą broń dla amerykańskiej armii. Ich specjalizacją jest produkcja wojskowego sprzętu lotniczego, inteligentnych bomb i systemów naprowadzania, systemów obrony powietrznej i antybalistycznej,  oraz krążowników i niszczycieli.

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

Raytheon wykorzystuje druk 3D do stworzenia rakiet
Amerykańskiej firmie procedura szybkiego prototypowania nie jest obca. Mocno zaangażowali się w badania nad drukiem 3D. Od kilku lat też używają jej w rożnych eksperymentach, w szczególności w procesie tworzenia prototypów. Teraz Raytheon opracował nową generację pocisków kierowanych. Do stworzenia prawie wszystkich elementów składowych wykorzystano technologię druku 3D.

Znacząca część pocisku (ok 80%) powstała dzięki tej technice. „Wydrukowane” zostały elementy takie jak np: części silnika rakietowego, układy sterowania i kontroli czy też elementy usterzenia rakiety – płetwy.

Nadchodzi dzień, kiedy pociski mogą być wydrukowane additive manufacturing druk 3D drukowanie 3d rapid prototyping Raytheon

Zalety wykorzystania tej procedury

Jest wiele argumentów przemawiających za wykorzystaniem druku 3D. Główne to oczywiście dużo niższe koszty i szybsze powstawanie elementów. Jeśli w projekcie nastąpi jakaś znacząca zmiana, czas na wyprodukowanie nowej części mierzyć się będzie w godzinach, a nie w dniach czy nawet tygodniach. Warianty konstrukcyjne mogą być badane w znacznie krótszym czasie. Daje to inżynierom większą swobodę testowania nowych rozwiązań przy dużo niższych nakładach finansowych.

Kolejną zaletą jest zdolność wytworzenia skomplikowanych części, które mogą okazać się zbyt trudne do wygenerowania przy użyciu klasycznych technik.

Można projektować wewnętrzne cechy, które mogą być niemożliwe do zrobienia mechanicznie. Testujemy nowe wzory dla poprawy termalnych i lekkich konstrukcji. Nie moglibyśmy robić takich rzeczy stosując inne metody produkcji.

– wyjaśnia inżynier Travis Mayberry.

Drukowanie elektronicznych części

W Massachusetts Lowell Research Institute (UMass Lowell), inżynierowie szukali sposobów na  drukowanie obwodów elektronicznych i części do komponentów mikrofalowych. W najbliższym czasie mają nadzieję wytwarzać tą techniką fragmenty systemów radarowych.
W przypadku większości istniejących technik wytwarzania układów, stosuje się subtraktywną metodę, w której „spłukiwana” jest większa część układu elektronicznego, pozostawiając tylko to, co chcemy docelowo uzyskać.
Przy produkcji obwodów elektronicznych za pomocą szybkiego prototypowania, nie powstają żadne odpady. Na dłuższą metę, pozwala to na zaoszczędzenie na tworzywie.
Pomysłodawcy wierzą, że pewnego dnia uda im się na tyle udoskonalić proces drukowania pocisków na tyle, że będzie możliwe wytworzenie i montaż rakiet już na miejscu bitwy. Czy to faktycznie możliwe? Czas pokaże.

Źródło:
http://giznoise.com/2015/07/17/the-raytheon-3d-printed-missile/
http://www.raytheon.com/

Autor: Adam Ruszkowski



Adam R. – pasjonat sportu i gier komputerowych. Entuzjasta piłki nożnej, posiadający zalążki zamiłowania do nowych technologii. Na co dzień student Analityki Społecznej na wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ. W przeszłości student Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Łódzkiej. Zaocznie uprawiający kolarstwo i piłkę nożną. Mawiają – humanista o umyśle ścisłym.