Projektowanie odzieży 3D wkracza na uczelnie?

Projektowanie odzieży 3D wkracza na uczelnie?

Jednym z najlepszym mierników rosnącej renomy druku 3D jest fakt, że coraz więcej branż adaptuje jej osiągnięcia na własne potrzeby. I choć może niektórzy z was właśnie uniosą z niedowierzaniem brew, to przemysł modowy jest obecnie tym, który najodważniej korzysta z dobrodziejstw naszej ulubionej technologii.

Podczas gdy inne branże dość powściągliwie stosują osadzanie topionego materiału i uciekają się do tego rozwiązania głównie przy tworzeniu prototypów, producenci i kreatorzy odzieży idą o krok dalej – w ich pracowniach królują już nie tylko nożyce i centymetry krawieckie, ale też drukarki 3D i to wcale nie jako bezużyteczny rekwizyt.

Zastosowanie druku 3D coraz bardziej widoczne jest również na wybiegach, gdzie drukowane kapelusze, buty i akcesoria stają się niemal chlebem powszednim. Z chęcią wyciągają po niego rękę również szkoły artystyczne, a w efekcie i ich studenci.

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

Doskonałym przykładem tego ostatniego może być Rachel Nhan, studentka nowojorskiego Fashion Institute of Technology, która wykorzystała potencjał druku 3D przy tworzeniu swojej pracy semestralnej.

Kreacja, którą stworzyła, była realizacją tematu „Mad Max na francuskim dworze” (ang. Mad Max meets the French Court). Chodziło tu zatem o połączenie postapokaliptycznego grunge’u z iście paryską frywolnością. Szukając sposobu na stworzenie stroju, który łączyłby te dwa style, Rachel poszła za radą jednego z profesorów, który poradził jej wykorzystanie dobrze znanych jej narzędzi. I tu jej wybór w naturalny sposób padł na klasyczne projektowanie w połączeniu z modelowaniem 3D, z którym do czynienia miała już w przeszłości.

Efektem prac była dość klasycznie odszyta sukienka (połączenie mory, jedwabiu oraz wykończenia ze sztucznych piór), której najważniejszym, a przynajmniej najbardziej interesującym nas elementem, była górna część, którą można byłoby np. określić jako rodzaj futurystycznego połączenia kryzy z naramiennikami.

Model górnej części stroju
Przy tworzeniu górnej części stroju Rachel korzystała z pomocy Autodesk Maya – darmowego pakietu narzędzi przeznaczonych do modelowania, symulacji, animacji i renderowania grafiki 3D, który umożliwił jej również dopracowanie idealnego połączenia elementów drukowanych z tkaninami.

Poszczególne elementy stroju
Stworzenie całości stroju kosztowało studentkę trzy miesiące wytężonej pracy. 14 elementów tworzących górę kostiumu wydrukowano na uczelnianej drukarce uPrint marki Stratasys, której obszar roboczy to 6 x 8 x 6 cala. Niestety, cały proces nie był tak łatwy jak samo naciśnięcie przycisku „drukuj” – Rachel napotkała pewne trudności, które tyczyły się głównie nadanie wydrukowi takiego kształtu, dzięki któremu możliwe było idealne dopasowanie go do manekina. Po wielu próbach okazało się, że niektóre z gotowych połączeń należy zeszlifować, aby ponownie połączyć je ze sobą za pomocą kleju polimerowego. Dopiero wtedy kreacja nabrała pożądanej przez autorkę formy.

Projekt w końcowej fazie tworzenia
Efekty pracy Rachel możecie zobaczyć na zdjęciach. Bez wątpienia drukarki 3D uczestniczyły już w tworzeniu lepszych i bardziej zaawansowanych projektów, jednak biorąc chociażby pod uwagę, że ten stworzyła studentka zaledwie drugiego semestru , nie można odebrać jej ani zdolności ani kreatywności.

Suknia Rachel została zaprezentowana podczas 3D Print Fashion Show, który odbył się w połowie kwietnia br. w nowojorskim Jacob K. Javits Convention Center. Autorka nie kryła wzruszenia.

Gotowy projekt

Źródło: www.3ders.org

Napisz do nas, a na organizowanych przez nas szkoleniach i warsztatach dowiesz się wszystkiego o druku 3D

Autor: Aleksandra Skimina