Kup sobie drukarkę 3D…prosto z kiosku!

Kup sobie drukarkę 3D…prosto z kiosku!

Po możliwości zbudowania drona z pisma hobbystycznego pojawiło się kolejne zaskoczenie w postaci drukarki 3D do samodzielnego montażu. Takie rozwiązanie dla Włochów pragnących zbudować własną maszynę proponuje wydawnictwo Hachette, wypuszczając kolekcjonerski magazyn z elementami drukarki 3D „w odcinkach”. Na serię będzie się składało 76 części do nabycia w kioskach.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam we włoskiej telewizji spot reklamujący drukarkę 3D, załączoną do kolekcjonerskiej gazety, przecierałam oczy ze zdumienia. Reklama składała obietnicę szybkiego, łatwego montażu maszyny wraz z załączoną instrukcją i dostępem do kursu modelowania 3D w wersji online. WOW. Po takim zaskoczeniu ochoczo rzuciłam się do komputera w poszukiwaniu jeszcze większej dawki informacji. I tak znalazłam się na stronie wydawnictwa Hachette.

Rappy 3D” to nazwa tej open-source’owej drukarki w całości opracowanej przez włoski Sharebot (jedna z popularniejszych firm włoskich w segmencie druku 3D). Zbudowana ze stalowych, gwintowanych prętów ma ekstruder 0,4mm i pole robocze 140 x 150 x 90 mm.

drukarka 3D prosto z kiosku- Rabbit Form

Źródło: Wydawnictwo Hachette

Ponadto jest kompatybilna z urządzeniami opartymi na systemach Windows, Mac i Linux . Daje także możliwość drukowania bezpośrednio z karty SD. Na zewnątrz drukarka prezentuje się całkiem estetycznie i nie budzi moich zastrzeżeń. Elegancka, uniwersalna czerń z białymi akcentami jest ponadczasowa. Jak na wyrób wprost z kiosku- więcej niż przyzwoicie.

Pomocniczo, Hachette proponuje także kompletny kurs obsługi drukarki na 3 poziomach: podstawowym, średnio zaawansowanym i zaawansowanym.

Opis oferty brzmiał niezwykle interesująco, ale zagłębiłam się w całkowite koszty budowy. I tu napotkałam kolejne zaskoczenie. Seria składa się z 76 części wydawanych co 2 tygodnie, w 5 odcinku zaś wydawana jest systematycznie co tydzień. Zakładając, że rozpoczęliśmy pracę 8 listopada jej budowa potrwa około 1 roku i 5 miesięcy. Cóż, cierpliwość niewątpliwie jest cnotą, ale ja nie wytrwałabym tak długo w oczekiwaniu na finalny efekt. Wróćmy jednak do kosztów. Pierwsze pismo ma zachęcającą cenę 2,99 euro. Drugie już 6,99 euro aż kolejne odcinki dochodzą do ceny 9,99 euro. W całej serii są także „odcinki specjalne”, których cena jest znacznie wyższa i sięga kolejno 15,99/19,99/29,99 i 49,99 euro. Jak podejrzewam, chodzi o elementy elektroniczne i silniki krokowe. Całkowity koszt drukarki wraz z materiałami dydaktycznymi wynosi ok. 800 euro.

drukarka 3D prosto z kiosku- Rabbit Form

Źródło: Wydawnictwo Hachette

Jestem bardzo ciekawa – a niestety nie mam takich danych – jakim powodzeniem cieszy się propozycja Hachette. Pomysł brzmi ciekawie i odważnie, ale czy ktoś, kto chciałby zacząć przygodę z drukiem 3D naprawdę będzie czekał na nią rok? Popieram w pełni ideę samodzielnej pracy i doświadczania procesu tworzenia, ale składanie modelu małego samolotu nie jest tym samym co składanie drukarki 3D. I laikowi może nastręczać pewnych trudności. Jeszcze większą ciekawość rozbudza we mnie pytanie o reakcję polskich odbiorców, gdyby produkt ukazał się na polskim rynku. Czy trafiłby pod strzechy ?

Pozostawiam Was z tym pytaniem.

 

PS: Niniejszy artykuł pochodzi z listopada 2014. Obecnie wiemy już, że w/w kolekcja weszła także na rynek w Polsce. Zapraszamy do przeczytania najświeższego artykułu na ten temat.

 

 

Autor: Milena Piskorz



Nowymi technologiami interesuje się od kilku lat. W Rabbit Form zajmuje się m.in. działaniami z obszaru PR. Prywatnie jest także entuzjastką muzyki, kultury włoskiej, sztuki kulinarnej, jazdy na nartach i snowboardzie.


One thought on “Kup sobie drukarkę 3D…prosto z kiosku!

Komentowanie jest wyłączone.