Druk 3D w służbie cosplay

Druk 3D w służbie cosplay

Technologia druku 3D coraz śmielej wkracza do świata cosplay. Nie ma jednak w tym nic zaskakującego – drukarka 3D jest przecież idealna do tworzenia wypełnionych detalami strojów. Jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia. Braku tej ostatniej na pewno nie można zarzucić Hughowi Holderowi, który na swojej drukarce stworzył strój Gabriela z powieści graficznej Last Man Standing: Killbook of a Bounty Hunter.

Mimo tego, że Iron Man wydaje się być idealnym wyborem dla fana druku 3D, Hugh wolał wybrać bardziej złożonego bohatera: genetycznie modyfikowanego super-żołnierza z post-apokaliptycznej przyszłości.

Po raz pierwszy wpadł na ten pomysł w 2013 roku, posiadając już pewne doświadczenie w cyfrowym modelowaniu i budowie .

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

„Moja dziewczyna pokazała mi grafiki niezwykle utalentowanego gościa, Danego LuVisi, który pracował wtedy nad Last Man Standing. Rysowane przez niego postaci ma tyle się jej spodobały, że postanowiła na podstawie jednej z nich, Alice, stworzyć kostium dla siebie”.

Jej pomysł spotkał się z tak ogromnym wsparciem ze strony samego LuVisi, że Hugh postanowił pójść o krok dalej i zrobić strój również dla siebie.

„ I wtedy zabraliśmy się do tworzenia tego niezwykle trudnego projektu, który jakimś cudem ukończyliśmy. Wybór postaci nie był łatwy – było kilka nad którymi myślałem, ale nikt przede mną nie stworzył Gabriela, dlatego pomyślałem, że zrobię właśnie jego.”

Jak możecie się domyślić, proces tworzenia nie był łatwy, ale satysfakcja, która miała nadejść po zakończeniu pracy, z pewnością wynagrodziła wszelkie trudy. Niestety Hugh nie zrobił żadnego poradnika budowy, jednak w czasie produkcji dzielił się wszystkim na swoim blogu. Całą pracę zaczął od charakterystycznego hełmu. Co było dość zaskakującym wyborem, bo w świecie cosplayu krąży opinia, żeby „nigdy nie zaczynać od hełmu”. Ale to wszystko było częścią planu autora.

„Nie wiedziałem od czego zacząć. Pomyślałem, że jeśli nie będę mógł sprawić żeby sam hełm wyglądał dobrze, to nie będzie sensu brać się za resztę stroju”.

Projekt hełmu
Oczywiście wydrukowany w 3D hełm nie powstał w jednym, dużym kawałku. Składa się z osobno zaprojektowanych części, które razem tworzą odpowiednio dopasowany kask. Ostateczne detale zostały wyklejone folią z włókna węglowego. Do przyłbicy zrobionej z PETG domontowana została lampka LED, bo po prostu „wyglądała fajnie”.

Poza hełmem, jedną z najważniejszych części projektu było sprawienie, aby wszystkie części były odpowiednio wyskalowane i pasowały do ciała Hugh.

„ Stworzyłem odpowiednio wyskalowany model mojego wyjątkowo niebohaterskiego ciała. Następnie nadszedł czas na dopasowanie poszczególnych części zbroi do mojej sylwetki – mówi.”

Skan ciala
Wydrukowanie całego kostiumu w 3D mogłoby niekorzystnie przełożyć się na komfort jego noszenia, dlatego niektóre duże części zostały zrobione z piankowych mat podłogowych. Jednak już sam pancerz został wydrukowany z ABS w oparciu o odpowiednio wyskalowane projekty. Fragmenty zostały połączone mocnym klejem. Potem zostały już tylko prace kosmetyczne – pomalowanie całości farbami w sprayu różnymi odcieniami czarnego i szarego, a także dodanie detali. I tak np. tkwiące w zbroi kule to nic innego niż oblane żywicą skittles.
Gotowy hełm i górna część zbroi
Hugh wydrukował także dwa pistolety i duży karabin trochę przypominający pałkę policyjną.

„Do tak imponującego stroju potrzebowałem czegoś więcej niż pistolecików ze sklepu z zabawkami, dlatego postanowiłem stworzyć wersje broni w oparciu o jedną z ilustracji z ‘Killbook of a Bounty Hunter’.”

Gotowy strój
Efekty pracy Hugh są faktycznie niesamowite. Niestety coś za coś – cały proces zdecydowanie nie należał do najłatwiejszych.

Źródło: www.3ders.org

Napisz do nas, a na organizowanych przez nas szkoleniach i warsztatach dowiesz się wszystkiego o druku 3D

Autor: Maciej Combrzyński-Nogala




One thought on “Druk 3D w służbie cosplay

Komentowanie jest wyłączone.