Druk 3D – szewc na miarę naszych czasów

Druk 3D – szewc na miarę naszych czasów

Bez względu na to kim jesteś, szanse na to, że codziennie zakładasz mokasyny, adidasy, szpilki, białe kozaki, czy też jakiekolwiek inne buty, są ogromne. Jednocześnie dość nikłe jest prawdopodobieństwo, że nie ustajesz w rozmyślaniach nad procesem powstawania swojego obuwia. I właściwie nie ma w tym nic dziwnego – po pierwsze to zbyteczne. Po drugie, tradycyjna produkcja butów to wielowiekowa praktyka, która już od wielu dekad opiera się na tych samych, sprawdzonych technikach. Jednym, a raczej dwoma słowy – nic pasjonującego. Najwyższa pora to zmienić. A światem obuwniczym pragnie najwyraźniej wstrząsnąć, pochodząca z Tajwanu, Zoe Jia-Yu Dai*.

Ta młoda projektantka, autorka luksusowej kolekcji obuwia stworzonego przy użyciu technologii druku 3D, chce – jak sama przyznaje – kreować but niemożliwy do wykreowania metodami tradycyjnymi. But luksusowy i spersonalizowany, stworzony z myślą o komforcie konkretnej stopy. But, który ma przesuwać nieprzekraczalne dotąd granice już na etapie projektowania. I zdaje się, że droga, którą obrała jest słuszna.

Buty projektu Zoe Jia-Yu Dai

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

 

Projekty stworzone przez Jia-Yu Dai przywodzą na myśl organiczne kształty znane z twórczości Gaudiego (por. Sagrada Famila), czy Jorisa Laarmana (The Bone Chair). Z łatwością odnajdujemy w nich odniesienia do struktur występujących w naturze – muszli, skamielin i kości. Dla autorki szczególne znaczenia mają zwłaszcza te ostatnie. „Kość jest kluczową częścią ludzkiego ciała. Podtrzymuje jego ciężar, a więc spełnia podobną rolę, jaka w obuwnictwie przypisywana jest obcasowi” – mówi dizajnerka.

Od kopyta po sam czubek obcasa. Niemal cała kolekcja jest produktem powstałym dzięki technologii  3D. W procesie tworzenia użyto czterech programów: 3D Studio Max, Rhino, Maya i ZBrush oraz dwóch drukarek: FDM dla prototypów i drukarki EOS, która posłużyła m.in. perfekcyjnemu wykończeniu obcasów.

Model kopyta szewskiego
Niezależnie jednak od tego, czy produkcją zajmuje się szewc, czy maszyna, powstawanie obuwia to wieloetapowy, skomplikowany proces, przez który przebrnąć musiała również nasza Jia – Yu Dai.  W jej przypadku pierwszym krokiem był skan konkretnej stopy, który posłużył wydrukowaniu kopyta idealnego. Drugim etapem były odręczne rysunki i ich przełożenie na modele 3D oraz wydruk prototypów samych obcasów. Następnie przyszedł czas na wydrukowanie cholewki, a tuż po nim bardziej tradycyjne, szewskie procesy, jak wycinanie wzorów, szycie skór oraz stworzenie wkładki i podeszwy. Na samym końcu powstał obcas. I był to najtrudniejszy i najmozolniejszy z etapów, ponieważ to właśnie on miał nie tylko utrzymywać ciężar użytkownika, ale stanowić także eleganckie i estetyczne wykończenie całości. I właściwie jeden rzut oka na gotowy projekt wystarczy, aby stwierdzić, że obcas – w tym przypadku intrygująca, klatkowa konstrukcja – kolokwialnie mówiąc, daje radę.

Kolekcja nazwana „Breaking the 3D Mould” ukazała się oczom szerokiej publiki podczas zorganizowanej w londyńskim College of Fashion wystawy LCFMA15. Ambicje Jia-Yu Dai znacznie jednak wykraczają poza pokazy na uczelni, której sama jest absolwentką. Jej intencją jest sprzedaż zakrojona na szeroką skalę. Autorka jest przekonana, że jej prace wyznaczają standardy dla mody 3D. Czy ma rację? O tym z pewnością przekonamy się już wkrótce.
„Breaking the 3D Mould”
*Zoe Jia-Yu Dai, pochodząca z Tajwanu absolwentka National Taichung Institute of Technology College oraz London College of Fashion. Beneficjentka The Innovation Incubation Center of International Textile & Fashion Design. Laureatka Jimmy Choo Award.

Źródło: http://3dprintingindustry.com/

 Napisz do nas, a na organizowanych przez nas szkoleniach i warsztatach dowiesz się wszystkiego o druku 3D

Autor: Aleksandra Skimina




10 thoughts on “Druk 3D – szewc na miarę naszych czasów

Komentowanie jest wyłączone.