Druk 3D łamie kolejne bariery

Druk 3D łamie kolejne bariery

Jeszcze niedawno technologia 3D była dla nas jedynie mrzonką. Gdy już się z nią oswoiliśmy, nie do pomyślenia było to, że do druku można używać czegokolwiek innego poza tworzywem sztucznym. W naszych umysłach utarło się, że do druku potrzebny jest drogi, ogromny i wyspecjalizowany sprzęt.

Wielu nie sądziło, że kiedykolwiek uda nam się przekroczyć te granice

Dzisiaj przedstawiam Wam małą drukarkę 3D zdolną do drukowania z metalu i to w powietrzu – powstałą na znanym wszystkim uniwersytecie – drukarkę Harvard 3D. Do tej pory byliśmy przyzwyczajeni, że każdy wydruk wiąże się z nakładaniem materiału warstwa po warstwie, od dołu do góry.

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

Hardvard 3D robi to inaczej   

Drukarka przyjmuje kształt pióra, zaś rolę tuszu odgrywa specjalna mieszanka nanocząstek srebra, które podgrzewa dedykowany laser. Drukowany materiał jest natychmiast schładzany oraz utwardzany. Sposób ten pozwala na dowolne formowanie drukowanych elementów, bez konieczności drukowania na jakimkolwiek podłożu.

Jak to wygląda w praktyce?

Możecie się przekonać oglądając poniższy film:

Nie obyło się bez problemów

Jak przyznaje jeden z twórców – Mark Skylar – Scott, największym wyzwaniem podczas tworzenia tej drukarki było odpowiednie dopasowanie mocy oraz odległości na linii materiał – laser. Zbyt duża odległość nie pozwalała na odpowiednie stopienie nanocząsteczek srebra, przez co drukarka ulegała zapchaniu. Zbyt krótka natomiast powodowała to, iż materiał po opuszczeniu drukarki nie utwardzał się w dostatecznym stopniu, co powodowało niestabilność całej konstrukcji.

Twórcy tego niezwykłego urządzenia jego przyszłe zastosowanie upatrują zwłaszcza w branży medycznej.

Źródło: http://planetscitech.com/3d-printing-metal-objects/



Profesjonalnym copywriter i marketingowiec z ogromnym zamiłowaniem do tworzenia dobrego contentu, tekstów sprzedażowych oraz e-mail marketingu. Po godzinach maniak, nowych technologii i pro-wrestlingu (tak, tak - wiem, że jest udawany) :)