Druk 3D daje kolejną szansę okaleczonym ofiarom wojny w Syrii

Druk 3D daje kolejną szansę okaleczonym ofiarom wojny w Syrii

Organizacje charytatywne zjednoczone w ramach National Syrian Project for Prosthetic Limbs ufundowały kliniki, w których wytwarza się protezy i uczy okaleczone osoby życia ze sztuczną kończyną.

Okrutna wojna toczy się w Syrii. Giną tysiące niewinnych ludzi, a wielu z tych, którzy żyją w rejonie działań wojennych, zostaje okaleczonych na całe życie. Pozarządowe organizacje na różne sposoby starają się pomóc mieszkańcom tego regionu. Dlatego powstał National Syrian Project for Prosthetic Limbs (NSPPL), w ramach którego powstały dwie placówki, w Turcji w mieście Reyhanli oraz w Hazano w Syrii, gdzie tworzy się protezy. Ponadto utworzono mobilny szpital.

Projekt skupia kilka organizacji charytatywnych, zbierających środki na jego działanie, m. in. Syria Relief, Syrian Expatriate Medical Association (SEMA) oraz Every Syrian. Aby pomóc jak największej liczbie ofiar, w powstałych klinikach wykorzystuje się technologię druku 3D, która pozwala znacznie obniżyć koszt wytwarzania sztucznych kończyn. Potrzebujący otrzymują protezy bezpłatnie, z pieniędzy uzyskanych z działalności charytatywnej. Klinika pomogła tak wielu osobom dzięki dostosowaniu modelu niekosztownych protez Jaipur Leg oraz Robohand.

Dla jednego pacjenta wykonuje się kilka protez, zanim okażą się one odpowiednie. Na ogół dopiero trzecia lub czwarta jest tą właściwą. Wytworzenie, zakładanie i dopasowanie kończyny zwykle zajmuje dwa dni. W tym czasie w klinice uczy się stawiania pierwszych kroków na nowej kończynie, ale pełna rehabilitacja poszkodowanemu zajmuje miesiące, zaś leczenie urazu psychicznego jeszcze dłużej. Często pozostaje on na całe życie.

Ręczne wytwarzanie protez w klinikach w Syrii. Źródło: Al Jazeera

Ręczne wytwarzanie protez w klinikach w Syrii. Źródło: Al Jazeera

W ośrodkach pracują lekarze z Syrii, ale również technicy, którzy wcześniej nie mieli doświadczenia w medycynie i musieli dostosować swoją wiedzę do pracy na tym polu. Wdrażali ich specjaliści z całego świata, by mogli samodzielnie pomagać bezpośrednio w miejscu toczącej się wojny.

Do grona specjalistów klinik NSPPL w 2014 r. dołączył Richard van As. Pochodzi on z Johannesburga (RPA) oraz projektuje i tworzy niskobudżetowe sztuczne kończyny dla wszystkich potrzebujących, których nie stać na kosztowne protezy, oferowane przez specjalistyczne firmy.

Silnie zaangażował się w swoją misję, pomimo ogromnego zagrożenia w tym niezwykle niebezpiecznym rejonie, ponieważ sam dobrze rozumie problem okaleczonego ciała. Pracując jako stolarz, stracił w wypadku cztery palce. Kiedy zaczął szukać informacji na temat protez, dowiedział się, że są one niewyobrażalnie drogie – kosztują kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Nie podobało mu się to, że tak wielu potrzebujących ludzi nie stać na zastępcze kończyny, że nie ma dla nich pomocy. Z tego powodu postanowił wziąć sprawy we własne ręce i tworzyć protezy, wykorzystując technologię druku 3D. Rozpoczął współpracę z amerykańskim projektantem Ivanem Owenem i razem stworzyli sztuczne palce dla Richarda oraz dłoń dla pięcioletniego chłopca. Z czasem utworzyli firmę znaną jako Robohand. Tak zaczął się nowy etap w jego życiu.

Robohand do tej pory stworzyło ponad 200 protez dostosowanych do niepełnosprawności zgłaszających się osób. Drukarki 3D tworzą elementy wykonane z termoplastycznego polilaktydu, które następnie składa się aluminiowymi częściami. Protezy nie wymagają montowania elektroniki. Zaprojektowane ręce i ramiona są wytrzymałe. Na razie nie można określić terminu ich wytrzymałości, jednak do tej pory wszystkie działają poprawnie. Projekty sztucznych kończyn Robohand udostępnia w bazie open-source, dlatego każdy, kto posiada drukarkę 3D, może wydrukować samodzielnie własną protezę.

Ofiara wojny pod opieką specjalistów z kliniki w Syrii. Źródło: Al Jazeera

Ofiara wojny pod opieką specjalistów z kliniki w Syrii. Źródło: Al Jazeera

W ośrodkach NSPPL pracują osoby, którym niegdyś pomogli tutejsi lekarze. Ludzie, których spotkało to nieszczęście i utracili część swojego ciała podczas tej strasznej wojny, obecnie pomagają innym ofiarom. Dobrze rozumieją tragedię tych ludzi, ponieważ sami wiele wycierpieli. Odpowiadają na wiele nurtujących ich pytań i pokazują na własnym przykładzie, że da się szczęśliwie żyć z protezą. Ich udział w projekcie jest bardzo ważny.

Organizacja NSPPL rozpoczęła długą drogę w leczeniu urazów fizycznych, wynikających z tego konfliktu zbrojnego. Nadal wiele osób czeka na pomoc. Niemniej, dzięki pracownikom klinik, okaleczeni mieszkańcy Syrii mają szansę ponownie wrócić do swoich obowiązków, przez co ich życie staje się choć trochę łatwiejsze. Sprawniejsze ciało z pewnością ułatwia i przyspiesza wyleczenie jakże ciężkich urazów psychicznych.

Obejrzyj materiał CNN na temat tworzenia protez w Syrii:

http://edition.cnn.com/videos/world/2014/01/15/pkg-watson-syria-artificial-limbs.cnn

Źródło: CNN, Newsweek, Al Jazeera.

Napisz do nas, a na organizowanych przez nas szkoleniach i warsztatach dowiesz się wszystkiego o druku 3D.

Autor: Agnieszka Badziak