Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom

Drukarki trójwymiarowe to nie zabawki. Ich potencjał można wykorzystać do ratowania życia i zdrowia. Oto lista 10 chwytających za serce opowieści o zwierzętach pokrzywdzonych przez los, głupotę albo okrucieństwo ludzi i o tym, jak nowa technologia pozwala naprawić krzywdy.

1. Derby to pies, który przyszedł na świat ze zdeformowanymi przednimi łapami. Od uśpienia uratowała go Tara, pracowniczka firmy 3D System, która zaprojektowała i wykonała dla niego protezy pozwalające na swobodny bieg. Derby został zresztą dzięki temu najbardziej znanym zwierzakiem, któremu pomógł druk 3D.

2. Cyrano z kolei to kot, któremu zabrakło szczęścia i mając 9 lat, wykształcił nowotwór kości, który po nieudanych próbach leczenia całkowicie zniszczył mu staw kolanowy. Korzystając z bardzo zaawansowanych technik druku 3D, stworzono dla niego kobaltowo-chromowy implant, dzięki któremu po sześciogodzinnej operacji i dość długiej rehabilitacji futrzak może robić to, co lubi najbardziej, czyli leżeć na 4 łapach.

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom 1

3. Trzecia historia wydaje się błaha, bo chodzi o kryzys mieszkaniowy na rynku krabów pustelników, ale problem ma drugie dno. Zanieczyszczenie spowodowało, że zmniejszyło się pogłowie mięczaków, których muszle, po śmierci pierwszego właściciela, stawały się lokum dla pustelników. Niedobór muszli spowodował, że te ostatnie przeprowadzały się do puszek po napojach i innych śmieci, ale dzięki drukowi 3D udało się wyprodukować sporą ilość przyjaznych środowisku muszelek dla krabów.

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom 2

4. Felix to znowu historia o ironii losu. Ten baranek potrzebował protezy tylnego kopyta. Ironią jest fakt, że właściciel schroniska, w którym narodził się Felix, sam z protezy korzysta od dziecka, kiedy to stracił nogę w następstwie nowotworu. Dzięki pracy wielu naukowców dziś Felix ma nogę z materiału przypominającego nieco klocki Lego, ale która bynajmniej nie jest zabawką.

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom 3

5. Grecia to tukan, którego banda wyrostków pozbawiła większości górnej części dzioba. Na szczęście dziób udało się wydrukować, mózgów niestety nie, więc morał z tej historii jest taki, że tukany dzięki drukowi 3D mogą odnieść sukces reprodukcyjny (ponieważ dziób jest najważniejszym ornamentem płciowym), a prace nad protezami umysłowymi muszą trwać i raczej druk 3D tu zawiedzie.

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom 4

6. Bohaterem kolejnej historii jest Holly, koń, a w zasadzie klacz, która z powodu Laminitis, jednej z chorób zwierząt koniowatych, straciła spory kawałek kopyta. Nawet dla tak dużego i ciężkiego zwierzęcia udało się jednak wydrukować całkiem solidny zmiennik. Nie byle jaki zresztą, bo z tytanu, więc podkuwać też nie trzeba.

7. Kolejna ptasia opowieść. Tym razem jej bohaterem jest Buttercup, któremu los zabił porządnego ćwieka, kiedy kaczor wykluł się z łapą zwróconą ku tyłowi. Zastąpiono ją więc protezą wydrukowaną na podobieństwo łapy kaczki-bliźniaczki z tego samego gniazda i lęgu. Oczywiście działa, choć trzeba przyznać, że wygląd jest dość nietypowy.

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom 7

8. RoboTurtle to żółw morski, który nie zdążył uciec przed motorówką. W wyniku kolizji stracił część szczęk. Wprawdzie mógłby doczekać swoich dni w schronisku, ale dzięki firmie, która specjalizuje się w protezach tworzonych pod kątem pacjenta, dostał drugą szansę i kolejną szczękę.

9. TurboRoo jest chyba najmniej spektakularnym, ale również szczęśliwym przykładem przydatności druku 3D. Ten chihuahua sporą część życia spędził na zaimprowizowanym wózku inwalidzkim zastępującym przednie łapy. I choć prowizorka była trwała, nie była wygodna, więc na podstawie odpowiednich projektów wydrukowano elementy, z których dało się złożyć znacznie wygodniejszą wersję.

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom 8

10. Ostatni hit to Beauty, orzeł postrzelony w głowę przez kłusowników. Straciwszy większość dzioba, Beauty odleciała, ale wielkich szans na przeżycie by nie miała. Dało się na szczęście uratować ją od uśpienia dzięki protezie 3D. Co ciekawe, sam syntetyczny dziób będzie modyfikowany wraz ze wzrostem ptaka, żeby lepiej spełniał swoje zadanie.

Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom 9

Autor: Robert W.




One thought on “Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom

Komentowanie jest wyłączone.

Loading...