Autonomiczny, w pełni funkcjonalny minibus 3D

Autonomiczny, w pełni funkcjonalny minibus 3D

Wygląda jak budka telefoniczna, lecz wygląd w tym projekcie nie jest najważniejszy. Stworzony przez firmę Local Motors, minibus napędzany silnikiem elektrycznym, w dodatku częściowo wydrukowany w 3D. Czy można chcieć czegoś więcej?

Zobacz również: Motocykl niczym meble z Ikei – złożysz własnoręcznie

Bez kierowcy, bez problemów

Olli, bo taką nazwę nosi ów pojazd, aby jeździć nie potrzebuje kierowcy. Jest w pełni autonomiczny, ze względu na wbudowany moduł GPS może bezpiecznie poruszać się bez ingerencji ludzkiej ręki. Jednak w razie potrzeby, w każdej chwili kontrolę nam nim może przejąć człowiek (a to wszystko dzięki zastosowanej technologii opartej na platformie umieszczonej w chmurze – producenci nie zdradzają szczegółów).

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

Autonomiczny, w pełni funkcjonalny minibus 3D 2

Wystarczy jedynie głos

Olli potrafi reagować na polecenia przekazywane ustnie – nie potrzeba do nich żadnej klawiatury lub innych przycisków. Jest to bardzo przydatna funkcja, zwłaszcza dla pasażerów. Mogą oni bowiem wskazać maszynie, gdzie chcą jechać, a także poprosić o pokazanie najbliższej restauracji, czy udzielenie odpowiedzi na proste pytania.

Zobacz również: Gdy nie możesz kupić sobie motocykla… wydrukuj go!

Szczegóły projektu

Minibus został zbudowany z tworzywa sztucznego, aluminium oraz stali. Cześć z elementów została wytworzona za pomocą drukarki 3D. Potrafi pomieścić 12 dorosłych osób, a jego prędkość maksymalna to 25 mil na godzinę, czyli „na nasze” około 40km/h.

Wszystko za własne pieniądze

W przeciwieństwie do większości tego typu projektów, minibus Olli powstał za własne pieniądze. Twórcy nie uciekali się do tzw. crowdfundingu. Woleli, aby cały projekt był wyłącznie pod ich kontrolą. Jak widać, opłaciło się.

Autonomiczny, w pełni funkcjonalny minibus 3D 1

Dalsze plany

Local Motors posiada obecnie 1 egzemplarz tego niezwykłego pojazdu, który porusza się po Maryland (USA), z którego wszyscy chętni mogą korzystać za darmo. Firma zrzekła się swoich zysków, po to aby jak największa liczba osób, mogła poruszać się za pomocą tego urządzenia. Dzięki temu zbierane są niezbędne dane, pozwalające na nieustanne udoskonalanie projektu. Plany firmy są bardzo ambitne. Do końca roku kolejne wersje Olli mają poruszać się po ulicach Miami (2 sztuki), Las Vegas (1 sztuka), a także w Danii (aż 4 sztuki).

Źródło: autoblog.com



Profesjonalnym copywriter i marketingowiec z ogromnym zamiłowaniem do tworzenia dobrego contentu, tekstów sprzedażowych oraz e-mail marketingu. Po godzinach maniak, nowych technologii i pro-wrestlingu (tak, tak - wiem, że jest udawany) :)