5 najlepszych DIY 2016 roku. Przegląd subiektywny

5 najlepszych DIY 2016 roku. Przegląd subiektywny

DIY to trend, który szczególnie wśród kreatywnej części naszej populacji cieszy się nieustającym powodzeniem. Nie inaczej jest w świecie druku przestrzennego. Czy jest z nami jakiś współczesny Adam Słodowy? Jeśli tak, są szanse, że będzie pan zadowolony.

DIY dla wytrwałych

Zobacz: 5 rzeczy drukowanych 3D do postawienia na biurku

Złoty medal wędruje do Steve’a Salomon aka Reddadsteve, który uraczył nas uroczymi figurkami bohaterów pochodzących wprost z jego ulubionych filmów, kreskówek i komiksów. Co zyskaliśmy? Zadowoleni mogą być wątpienia polscy fani Dilberta, Wallace’a i Gromita, Tintina, Flintstonów czy Alicji w Krainie Czarów. Powiecie „nic wyjątkowego”? Być może, ale precyzja i dbałość o szczegóły, z jaką wykonane są te modele rzuca na kolana. Dla mnie, fanki bohaterów Lewisa Carrolla, kot z Cheshire to prawdziwy rarytas. Do tego już za chwilę może być mój. Pliki niezbędne do wydruku skrajnie niezależnego kocura i innych znajdziecie tutaj. Konieczne: spore pokłady cierpliwości i dobrej jakości filamenty.

Zobacz: Druga szansa dzięki trzeciemu wymiarowi, czyli jak druk 3D pomaga zwierzakom

zaprojektujemy szkolenie z druku 3d dla twojej firmy

5 najlepszych DIY 2016. Przegląd subiektywny 5 najlepszych DIY 2016. Przegląd subiektywny 2

To jeździ!

„Ej, to jeździ” – powiedziała moja latorośl, zerkając mi przez ramię na ekran, gdy oglądałam załączone poniżej wideo w poszukiwaniu bohaterów tego zestawienia. No właśnie, jeździ – pomyślałam. Jest w pełni funkcjonalne, wygląda więcej niż nieźle i do tego jak ulał pasuje do kategorii DIY. 2. miejsce.

Autorem fiszki jest Colorfabb, holenderski producent innowacyjnych filamentów. Sam deck powstał na bazie projektu Andrew Askedalla. Firma Colorfabb stworzyła resztę w oparciu o …znalezione w internecie zdjęcia, ponieważ – jak sama przyznała – żaden członek jej teamu ekspertem od skateboardingu nie jest. Tym bardziej brawa. Deskorolka w pełni zasługuje na komentarz „ej to jeździ”, wydrukowane kółka nie szwankują, prędkość nie zawstydza. Nie dość, że DIY, to – w czasach fiszkomanii – prawie absolutny „must have”. Deskę oraz inne darmowe pliki od Colorfabb znajdziecie pod tym linkiem.

5 najlepszych DIY 2016. Przegląd subiektywny 5

Ekstrawagancja, czyli cytrynowa trytytka DIY

Znacie Make Anything? Jeśli nie, nadróbcie braki. Wideo blog prowadzony przez młodego Kalifornijczyka zaskarbił sobie serca już przeszło 71 tys. subskrybentów, w tym również moje, i jeśli pomysłów mu nie braknie, rzesza jego fanów z pewnością będzie rosła. Niejako zatem po znajomości umieszczam w moim rankingu DIY także Devina Montesa z Make Anything. Nie chodzi tu jednak o zwykłe kumoterstwo. Projekty Amerykanina są proste, idealne dla początkujących i zabaw z dzieciakami, a jego filmiki w klarowny sposób, krok po kroku wyjaśniają poszczególne etapy realizacji projektów. Do tego Devin jest po prostu niezwykle sympatycznym zapaleńcem. Na razie pozycja nr 3, ale z potencjałem na lidera.

Z dość pokaźnego portfolio Make Anything wybrałam dla was to:

5 minut i spersonalizowana trytytka jest wasza. Nie czarna, nie biała. Taka, jaką sobie życzycie. Pliki tutaj.

5 najlepszych DIY 2016. Przegląd subiektywny 6

A może maszynka DIY?

Ta realizacja nie przekonuje mnie w pełni, a na pewno nie na tyle, abym dała jej użyć na swoim ciele. Bez wątpienia jednak jest interesująca i przemówić może do tych, którzy stawiają pierwsze kroki w sztuce tatuażu. Przed wami projekt WayOfThinking – maszynka do tatuażu stworzona na bazie drukowanych elementów. Wydrukowanie dwóch widocznych na zdjęciu części zajmuje około 3 godzin (Stratasys U).

5 najlepszych DIY 2016. Przegląd subiektywny 7

Co najważniejsze, twórca zapewnia, że sprzęt działa na tyle dobrze, że 10 wytatuowanych nią klientów nie wygraża mu pięściami. Po pliki potrzebne do wydruku zapraszam tutaj.

5 najlepszych DIY 2016. Przegląd subiektywny 9.

Design DIY. W sam raz dla Centusia*

Pamiętacie lampy Christo Logana? Kiedyś te drukowane, ceramiczne klosze o wysublimowanej estetyce niemal zawróciły mi w głowie. Umiłowanie do piękna przegrało jednak z rozsądkiem (499$). Znalazłam jednak erzac. No dobrze, daleko mu do kolekcji two.parts, ale niedosyt postaram się wynagrodzić sobie radością z posiadania czegoś wytworzonego własnymi siłami. Co to będzie? Klosz od bułgarskiego studia Voood.

5 najlepszych DIY 2016 roku. Przegląd subiektywny

5 najlepszych DIY 2016 roku. Przegląd subiektywny 1

Pozostaje mi tylko wybrać pomiędzy czernią a bielą i wysupłać z kieszeni 15,96 $ za gotowy plik, co w porównaniu z ceną sztuki Logana jest co najmniej rozsądnym wydatkiem. Do tego jeszcze oprawka z kablem wprost z Ikei (15 zł), cena materiału i bezcenna satysfakcja z sukcesu.

*oszczędny do przesady mieszkaniec dawnej Galicji

Autor: Aleksandra Skimina